Baner FEkonkurs plastycznyInwestycje PPUZZdalne nauczaniecovid

Spo­tka­nie z super­ma­ra­toń­czy­kiem Janu­szem Rad­gow­skim

Spo­tka­nie z super­ma­ra­toń­czy­kiem Janu­szem Rad­gow­skim

 

W środę 25 paździer­nika Podha­lań­ska Pań­stwowa Wyż­sza Szkoła Zawo­dowa w Nowym Targu miała przy­jem­ność gościć pana Janu­sza Rad­gow­skiego, nie­peł­no­spraw­nego spor­towca pocho­dzą­cego z Płocka.

W wieku 18 lat zacho­ro­wał na mło­dzień­czą cukrzycę, następ­nie ampu­to­wano mu nogę. Te trudne doświad­cze­nia powo­do­wały chwile zała­ma­nia jed­nak odzy­skał nadzieję po trans­plan­ta­cji nerki. To wów­czas zaczął wal­czyć o powrót do spraw­no­ści. Mimo faktu, że poru­sza się na wózku inwa­lidz­kim doko­nuje rze­czy nie­by­wa­łych. Poko­nał liczącą 5 tys. kilo­me­trów trasę Pacy­fik – Atlan­tyk, z Seatle do Lewes Dele­ware. Poko­ny­wał też trasy z Kra­kowa do Sopotu i z Rzymu do Wado­wic. Nie­dawno prze­je­chał Stany Zjed­no­czone z zachodu na wschód. A to wszystko z potrzeby serca jaką jest poma­ga­nie cho­rym dzie­ciom dla któ­rych, pod­czas swo­ich wypraw, zbiera pie­nią­dze.

Pan Janusz Rad­gow­ski to postać nie­tu­zin­kowa, która mimo swo­jej nie­peł­no­spraw­no­ści ma wolę walki, którą dzieli się z innymi. O tym jak odna­lazł sens życia w poma­ga­niu innym opo­wie­dział na spo­tka­niu, które odbyło się w PPWSZ w Nowym Targu.

„Kiedy znaj­dzie­cie się na życio­wym zakrę­cie, kiedy będzie Wam ciężko popa­trz­cie na mnie”– mówi Pod­kre­śla on też zawsze, że dzię­kuje Bogu za swoją nie­peł­no­spraw­ność i znaj­duje radość w poma­ga­niu ciężko doświad­czo­nym cho­robą. Naj­bliż­szym celem pana Janu­sza to wyprawa z połu­dnia na pół­noc USA, także z inten­cja pomocy, tym razem dla 9 let­niego Mate­uszka z dzie­cię­cym pora­że­niem mózgo­wym.

Oprc. Zdj. DPiW

Galeria zdjęć: