Dzień Dziecka – zamrożone róże i botanika na wesoło
Podczas sobotnich obchodów Dnia Dziecka w nowotarskim MOK-u Studenci Podhalańskiego Koła Naukowego Ochrony Środowiska, działającego przy PPWSZ pod opieką dr Małgorzaty Wesołowskiej, zaprezentowali zaciekawionym dzieciakom doświadczenia z użyciem ciekłego azotu, a następnie wprowadzili uczestników zajęć do tajemniczego świata roślin.
Co stanie się z przedmiotem zanurzonym w naczyniu z substancją, której temperatura wynosi – 195, 8 oC? Studenci prowadzący pokaz wkładali do zlewki z azotem kwiaty, owoce, nadmuchane balony, a nawet własne ręce – co jest bezpieczne, jeśli zrobi się to odpowiednio szybko. Chociaż widok dłoni zanurzonej w lodowatej cieczy „mrozi krew w żyłach”, niektórzy odważni tatusiowie towarzyszący swoim pociechom chętnie próbowali na własnej skórze. Nieco dłużej działaniu azotu można było poddać róże i stokrotki, które po kąpieli w nim stawały się kruche jak szkło i po uderzeniu o powierzchnię stołu rozsypywały się w drobny mak. Niektóre dzieci, pod czujnym okiem studentów Koła, wykonywały doświadczenia samodzielnie i z ogromnym entuzjazmem zamrażały kwiaty, wbijały gwoździe w deseczkę przy pomocy „mrożonych” jabłek, rozbijały młotkiem banany. Zaskakujący okazał się wynik eksperymentu z balonikiem napełnionym powietrzem, który pod wpływem ciekłego azotu, kurczył się, zmieniając się w kawałek wiotkiej, szeleszczącej folii. Jednak po wyjęciu z mroźnej kąpieli natychmiast „zaokrąglał się”, powracał do pierwotnych rozmiarów i sprężystości. Niezwykle efektowne było zakończenie zajęć – wylany na posadzkę azot w temperaturze pokojowej szybko parował wywołując efekt gęstego, skłębionego białego dymu.
Kolejną atrakcją, przygotowaną dla dzieci przez Koło Naukowe były warsztaty „Botanika na wesoło”. Na uczestników czekały ryciny przedstawiające kilkadziesiąt występujących w Polsce gatunków drzew i specjalnie przygotowane kalki, na które można było przerysować wybrane fragmenty ilustracji, tworząc własne mini zielniki. Na starsze dzieci czekały gry: dendrologiczny Piotruś oraz „zgadywanka – odwracanka”, czyli rodzaj memo, polegającego na skojarzeniu par obrazków, przedstawiających rysunki liści, owoców, bądź kwiatów. Organizatorzy przygotowali też zabawy ruchowe. Szczególnie aktywne dzieci - a było ich wiele – zostały nagrodzone drobnymi upominkami, przygotowanymi przez Nadleśnictwo Nowy Targ. Książeczki „Młody obserwator przyrody”, linijki, zakładki i smycze będą miłą pamiątką czasu spędzonego ze studentami z Koła Naukowego Ochrony Środowiska.















