Baner FEkonkurs plastycznyInwestycje PPUZZdalne nauczaniecovid

Nauka, integracja i dobra zabawa

Zajęcia ze studentami II stopnia kierunku Turystyka i Rekreacja Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu z przedmiotu Terenowe Formy Rekreacji były realizowane w czerwcu. Prowadzono je w  Ośrodku Szkoleniowym Sportów Wodnych w Załężu nad jeziorem Rożnowskim.

Ideą przedmiotu Terenowe Formy Rekreacji jest zademonstrowanie oraz nauczenie studentów form rekreacji prowadzonych w terenie, z którymi studenci się nie zetknęli w dotychczasowej swej edukacji.

Tym razem, ze względu na bardzo dużą popularność wodnych form rekreacji w Polsce, w tym również w regionie  Podhala, studenci uczyli się podstaw kajakarstwa, żeglarstwa, a także sposobów przemieszczania się po zbiornikach wodnych innymi jednostkami pływającymi. Oswajali się też z otwartą wodą, chociażby poprzez pływanie w kamizelkach ratowniczych, czy skoki do wody z 300-konnej łodzi ratunkowej.

Studenci z „Podhalanki” uczyli się również podstaw żeglarstwa na jachtach szkoleniowych PX, Omegach, a także na tzw. DZ-cie, czyli największej łodzi żaglowej wód śródlądowych. Łódź ta prócz ożaglowania składającego się z trzech żagli, jest też wyposażona aż w osiem wioseł, na wypadek braku wiatru lub wiatru o zbyt dużej sile. Nasi studenci mieli możliwość wypróbowania wioseł w DZ-cie.

Podczas zajęć mieli oni wspaniałą, a teraz rzadko spotykaną okazję, do budowania poczucia wspólnoty losów, koleżeńskości, współpracy, odpowiedzialności oraz nauki pracy zespołowej. Wspólne pływanie sprzyjało nauce śpiewu, gdyż, jak to w jednej z szant napisano, „… gdy śpiewu nie ma, Neptun się będzie gniewać…”. Ponadto była to wręcz doskonała zabawa!

Grupowe przemieszczanie się kajakami po zbiornikach i rzekach, to już od dawna polska specjalność. Tysiące turystów uprawia turystykę i rekreację kajakową. Na samej tylko rzece Krutyni, w sezonie letnim w 2015 roku pływało ok.5000 kajaków, canoe oraz łódek wiosłowych  i łódek na pych. Warto podkreślić, że nasi studenci również posiedli te umiejętności, łącznie z zabawami np. przemieszczanie się w szyku „kaczym” na holu za DZ-tą.

W czerwcu, jak to zwykle, towarzyszyła naszym studentom wspaniała pogoda. Wieczorami spotykali się oni przy ognisku, komentując wydarzenia z całego dnia. Uzupełniali też straty energetyczne spożywając kiełbaski. Grali na różnych instrumentach muzycznych.  Pomimo, że nie obowiązywały wieczorami zajęcia z tzw. KO form rekreacji, to nasi studenci przygotowywali je prawie zawsze.

Na naszych zdjęciach widać urokliwe plenery oraz różne formy prowadzonych  zajęć rekreacyjnych. Ciekawe jest jedno ze zdjęć, na którym na łodzi motorowej widać doktora Leszka Opiołę - sternika morskiego. Pędził on wówczas na drugą stronę jeziora do sklepu po kiełbaski. Musiał bowiem wrócić punkt o godzinie 18, czyli przed tzn. godziną „ciszy na jeziorze”.

Tekst Dr Mirosław Szyndera

Foto: Eweline Wojtanowska i  Agnieszke Mazur

 Op. AD

 

 

Galeria zdjęć: