Baner FEkonkurs plastycznyInwestycje PPUZZdalne nauczaniecovid

Z ERASMUSEM W WIECZNYM MIEŚCIE

Rzym to miasto pełne zabytków. Okazało się, że nawet 3 miesiące to zbyt mało, by zobaczyć wszystko. Dlatego radzę zaopatrzyć się w naprawdę dobry przewodnik lub  poświęcić trochę czasu na znalezienie rzetelnych informacji na temat rzymskich zabytków w Internecie.  Można również dać się ponieść temu miastu,  zagubić się w jego uliczkach i odkryć coś nowego, tylko swojego.

Historyczne centrum Rzymu jest niewielkie, więc większość najwspanialszych zabytków znajduje się niezbyt daleko od  siebie. Na wschodnim brzegu Tybru, zwłaszcza na na południe od Piazza Venezia, skupiają się pozostałości antycznego Rzymu. Na północny zachód i wzdłuż Tybru, pomiędzy Via del Corso i Corso Vittorio  Emanuele II, znajdują się natomiast relikty miasta średniowiecznego.

Trudno wybrać najważniejszy zabytek, ale prym popularności z pewnością wiedzie Koloseum, pozostałość po dawnym amfiteatrze, miejscu rozrywek i zawodów z czasów cezarów. Jest to największa zachowana budowla starożytna w Wiecznym Mieście. Warto  zajrzeć też do Panteonu, antycznej świątyni zlokalizowanej na Polu Marsowym oraz wstąpić na Forum Romanum, gdzie skupiało się życie polityczne i gospodarcze miasta. Warto odwiedzić także monumentalną siedemnastowieczną Fontannę di Trevi i obiekty sakralne – Kaplicę Sykstyńską i Bazylikę Świętego Piotra. Na szczególną uwagę zasługują też Schody Hiszpańskie, prowadzące do kościoła Trinitia dei Monti, uznane za najdłuższe i najszersze w Europie. Rzym przyciąga więc miliony turystów, których nie zrażają nawet astronomiczne ceny.

Chociaż Rzym kojarzy się głównie z zabytkami, to wieczorem, kiedy po zwiedzaniu przychodzi czas na odpoczynek i rozrywkę,  miasto oferuje zupełnie inne atrakcje. Rzymianie żyją, by się bawić – szczególnie w piątkowe i sobotnie wieczory. Nie brakuje dyskotek i lokali z muzyką na żywo. Szczególnie dużo takich miejsc znajduje się w centralnej dzielnicy Testaccio - Piramide.

Typowe dla Rzymu są też pyszne lody. Gelaterie można znaleźć w każdej dzielnicy miasta, a szczególnie przy uliczkach historycznego centrum. Lody, wyrabiane od pokoleń w przydomowych lodziarniach ręcznie, z naturalnych składników, mają niepowtarzalny smak.

Accademia Studioitalia, czyli miejsce moich praktyk, położona jest w dzielnicy Prati, 5 minut od Watykanu (i 5 minut od stacji metra Ottaviano). Podczas mojego pobytu wszyscy pracownicy Accademii byli bardzo pomocni i szybko wprowadzili  mnie w zakres obowiązków. W mojej  pracy posługiwałam się przede wszystkim językiem angielskim i włoskim. Przed południem mogłam uczestniczyć w kursie języka włoskiego, a po 13:00, obowiązkowo przez cztery godziny dziennie, zająć się swoją pracą. Staż odbywałam razem z włoską studentką. Do naszych obowiązków (jako zespołu „tirocinanti”) należało zajmowanie się wszystkimi portalami społecznościowymi  firmy (Facebook, Twitter, Instagram), pozyskiwanie nowych klientów, utrzymywanie kontaktów z partnerami biznesowymi, przygotowywanie ofert, tworzenie baz danych, bieżąca obsługa korespondencji, archiwizacja dokumentacji, porządkowanie faktur, tłumaczenie postów na język angielski i polski, dozorowanie podczas międzynarodowych egzaminów językowych, takich jak Cambridge, czy CELI. Wszyscy pracownicy byli bardzo przyjaźni, a praca przebiegała bardzo płynnie i w miłej atmosferze. Moim zdaniem praktyki z Erasmusa są świetnym sposobem na szkolenie języka, cierpliwości i elastyczności w dostosowaniu się do różnych warunków pracy. To jedno z moich najlepszych doświadczeń i mogę powiedzieć, że znacząco zmieniło moje życie.

 

Relacja: Natalia Skupień, filologia angielska

Galeria zdjęć: